BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

środa, 24 września 2014

Po tym jak żywota dokonały moje Kanadie, postanowiłem zaszaleć i kupić terenowe buty z wyższej półki. Padło na Inov-8 Roclite 295, choć miałem trochę obaw. Przede wszystkim dlatego, że to buty drogie. Kurczaki, PIĘĆ STÓW za buty biegowe? To jest, jak na moje postrzeganie wydatków na sport, bardzo dużo. No ale zachwalali... Że to petarda a nie buty, że przyczepność, że...

czwartek, 18 września 2014

Borówno poszło jak się patrzy, a po nim... pustka. Miałem coś takiego po Rotterdamie – misja wykonana, cel osiągnięty, poziom satysfakcji kosmiczny i... co dalej? Pustka, którą potrzebuję wypełnić. Kilka dni odpoczynku po ostatnim triathlonie i już miałem wyznaczone dwa cele: mistrzostwa Polski w pieszych maratonach na orientację na dystansie 50 km, a trzy tygodnie później Półmaraton Kampinoski. O ile w ramach przygotowań d PMnO powinienem głównie popracować nad koncentracją i likwidacją durnych...

czwartek, 11 września 2014

Po ponad roku wspólnego wylewania potu, przekleństw pod nosem, bólu mięśni i braku oddechu, przyszła pora na rozstanie z pewną Kobietą. Czas na zmiany. Kto stoi w miejscu ten się cofa, nie? Jedną z istotnych cech dobrego trenowania jest moim zdaniem różnicowanie treningów, postanowiłem więc coś zmienić: kończę treningi pływackie indywidualne i dołączam do grupy! Ze współpracy...

piątek, 5 września 2014

Dziwny był dla mnie ten triathlon w Borównie. Niby od prawie roku byłem już zapisany. Wiedziałem, że to będzie moje zakończenie sezonu, że będę chciał zakończyć go z pierdolnięciem i dobrym wynikiem. Że dam z siebie wszystko. Ale przez to, że zawaliłem nieco przygotowania, moje oczekiwania i podjarka dziwnie opadły tuż przed startem. Ogromnie cieszyłem się na spotkanie...