BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

piątek, 30 sierpnia 2013

Co robicie w najbliższą niedzielę 1 września? Jesteście w Bydgoszczy lub okolicy i nie macie sprawy wagi co najmniej wojny lub wypłaty? No to widzimy się po południu w Myślęcinku i na Zawiszy! Stawiam piwko:) W Borównie i Bydgoszczy wezmę udział w triathlonowych zawodach na dystansie 1/2 Ironman (Ironman 70.3). Składa się na to 1,9 km pływania, 90 km rowerem i 21,1 km biegu....

czwartek, 22 sierpnia 2013

Schodząc z pól od PK8 natrafiamy na problem w postaci ogrodzeń. Cóż, czasem trzeba przejść przez czyjeś podwórko. Przeprosimy, pozdrowimy i jakoś będzie. Kuba: „Ten dom wygląda na opuszczony, w niektórych oknach nie ma szyb i nie widać żywej duszy.” Siup przez siatkę i truchtamy po podwórku. „Hau, hau, hau!!!” z drzwi wylatuje czworonóg wielkości co najmniej owczarka! A my...

wtorek, 20 sierpnia 2013

W trakcie Wielkiego Wyścigu najwięcej frajdy sprawiły wszystkim chyba rywalizacje na Endomondo. Zabawa była przednia, a emocje do samego końca, a Wasze zaangażowanie jakieś stodwadzieściasześćrazy przerosło nasze oczekiwania. I to, mimo że pierwotnie miało tam nie być nagród! I wiecie co? Bo ja już wiem, i Bo oczywiście też wie i jeszcze Wybiegany jest wtajemniczony....

piątek, 9 sierpnia 2013

NAJWAŻNIEJSZY AKAPIT TEGO WPISU JEST NA KOŃCU. JAK SIĘ KOMUŚ NIE CHCE CZYTAĆ CAŁOŚCI, TO OD RAZU PRZECHODZI NA KONIEC:) Krasus Krasus leć jak strzała Twoich brać kibiców cała dopinguje Cię i wspiera abyś wygrał właśnie teraz! Za te fantastyczną rymowankę MARYSIA zostaje zwycięzcą kąkórsu poetyckiego! Marysiu, otrzymujesz przepiękne okulary basenowe firmy Huub,...

środa, 7 sierpnia 2013

Pół minuty pod drzewkiem pozwala mi odpocząć, za chwilę punkt żywieniowy, a na nim ulubione pomarańcze, które podobnie jak w Barcelonie stawiają mnie na nogi. I wtedy coś się zmienia. W głowie pojawia się Hymn Luxtorpedy. Kiedy duch i serce jest silniejsze niż ciało to ból wśród nieszczęść uczynił Cię skałą. Tylu już przegrało, zabiła ich słabość, Ty wśród nich wyciągasz...

piątek, 2 sierpnia 2013

Na początku był chaos. Zaimponował mi Michaś tymi swoimi triathlonami i też zachciało mi się zostać człowiekiem z półżelaza. Na dobry początek z półżelaza, ale wiadomo jak jest;) Ostatnie osiem miesięcy to całkiem sporo treningów. I jeszcze treningów oraz treningów. I oto, po miesiącach przygotowań, za niecałe dwa dni stanę na starcie 1/2 IM w Poznaniu. 1900 metrów wpław, 90 km na rowerze i na koniec półmaraton (21,1 km). Triathlon mówi: sprawdzam!, a ja wiem, że mam w talii mocne karty. Pierwotnie...