BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

poniedziałek, 28 lipca 2014

Zaczęło się już w trakcie przygotowań pierwszej strefy zmian. Podjeżdżam mazdeczką pod stację Veturilo, wypożyczam rumaka, stawiam go koło otwartego bagażnika i... uświadamiam sobie jak to wygląda w oku miejskiego monitoringu: jakiś koleś pakuje miejski rower do bagażnika. Słowem: kradnie go! Rozglądam się, na szczęście nie ma Straży Miejskiej ani Policji, więc jadę –...

czwartek, 24 lipca 2014

Od prawie trzech tygodni napiernicza mnie to durne pasmo biodrowo-piszczelowe. Boli najmocniej rano, gdy schodzę te parę schodów z sypialni do łazienki. Boli jak wstanę od biurka w pracy i idę po wodę, boli jak wysiądę z samochodu. Wystarczy 10-15 min. spaceru i ból jest wyraźnie mniejszy. Pasmo pozwoliło mi bez bólu przebiec i wygrać Aquathlon, ale podczas powrotnego...

poniedziałek, 21 lipca 2014

Ładna łydka na zawodach potrafi przyciągnąć wzrok wielu pięknych kobiet. Poczytajcie sobie relacje z triathlonów takiej Bo. Przecież wielu zawodów to ona w ogóle by nie ukończyła gdyby nie łydkowa motywacja! A przecież wytopiona z tłuszczu łyda zacnie prezentuje się nie tylko na zawodach biegowych czy triathlonowych. Doskonale pasuje też do garnituru, na plażing,...

niedziela, 20 lipca 2014

Dziesięcioro śmiałków, do przepłynięcia niemal 900 m w wodach Jeziorka Czerniakowskiego i do przebiegnięcia 5,4 km dookoła niego. Do tego arbuzy i banany oraz piwo dla każdego na mecie, losowanie nagród i dodatkowe konkurencje sprawnościowe – historyczna pierwsza edycja Towarzyskiego Aquathlonu Jeziorko Czerniakowskie 2014 miała iście królewską oprawę! Czytam...

środa, 16 lipca 2014

To był dzień konia (do dnia MKona jeszcze mi trochę brakuje, ale może kiedyś?;))! Wszystko zagrało jak miało zagrać. Prawie każda nuta wybrzmiała czysto i w odpowiednim momencie, a te które zafałszowały, były na tyle nieistotne, że trudno było je w ogóle usłyszeć. Była odważna (i zwycięska!) walka w wodzie, było śpiewanie na bajku pod nosem i radosne popiskiwanie Pimpusia...

piątek, 11 lipca 2014

Triathlonowy debiut to zwykle spory stres. Zbierając doświadczenia swoje i kilkorga znajomych, przekazuję Wam więc wskazówki dla debiutantów. Do powstania tekstu zmotywował mnie tegoroczny debiut paru osób. Ania, Jędrek, Krzysiek, Marcin i cała reszta, powodzenia! Trzymam za Was kciuki:) 1) Nie planuj (wyniku) Triathlon to nie bieg na 10 km. Nie da się spojrzeć na profil...

środa, 9 lipca 2014

Szukasz bólu ud? Lubisz taki braku oddechu, że aż płuca zatyka? A palące łydki? I padnięcia na pysk za metą? Zapraszamy na Kazurkę! Kurczaki, chyba mogę powiedzieć zapraszaMY, w końcu byłem na trzech z czterech edycji Monte Kazura i czuję się na tej imprezie jak w domu. No właśnie, jak w domu, bo atmosfera tych zawodów jest wyjątkowa, rzekłbym wręcz, że rodzinna....

wtorek, 8 lipca 2014

Wyjątkowo miły w dotyku materiał, elastyczność i bardzo dobra jakość wykonania – to najważniejsze zalety koszulki bez rękawów marki Brubeck z kolekcji Athletic. Wady? A owszem, są. Po intensywnym wysiłku koszulka nieciekawie wygląda, bo plamy potu są na niej bardziej widoczne niż na konkurencyjnych. Więcej wad nie zauważono, howgh. Koszulki (o takie: kliku-kliku) dostaliśmy...

czwartek, 3 lipca 2014

„Dawaj, dawaj! Jesteś jedenasty, łykasz tego gościa i pierwsza dycha!!” – krzyk Bartka (dzięki za przybycie i doping!) dociera do mnie jak spod ziemi, bo tętno o kilka uderzeń przekracza 180 bpm, co osiągałem dotąd zwykle dopiero pod koniec biegu. Na myśl o tym, że mam do przebiegnięcia jeszcze 5 km robi mi się słabo. Ale przypominam sobie, co Jędrek pomyślał tydzień...