BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

poniedziałek, 21 lipca 2014


Ładna łydka na zawodach potrafi przyciągnąć wzrok wielu pięknych kobiet. Poczytajcie sobie relacje z triathlonów takiej Bo. Przecież wielu zawodów to ona w ogóle by nie ukończyła gdyby nie łydkowa motywacja! A przecież wytopiona z tłuszczu łyda zacnie prezentuje się nie tylko na zawodach biegowych czy triathlonowych. Doskonale pasuje też do garnituru, na plażing, łomżing, a uwagę wprawnego kobiecego oka przyciągnie nawet podczas mszingu w kościelingu! Co ja tak –ingam? Otóż rozpoczynamy kolejną zabawę: SCHODING PĄPKINS, yeah!

Tym razem chodzi o wzmocnienie mięśni nóg. Będziemy więc... biegać po schodach. Ale nie tak o, bez sensu. Bieganie bez sensu jest bez sensu, wie to każdy, bo to przecież jest bez sensu! Proponujemy więc zabawę, w której będziemy (Wy i my) zdobywać dziesięć najwyższych budynków w Warszawie. Stop, stop! Nie kupujcie jeszcze biletów na Polskiego Busa (swoją drogą, mocno to ostatnio ryzykowne:P)! W ogóle niczego nie kupujcie, wystarczy kilka schodów i już możecie zacząć biegać, bo stołeczne drapacze chmur zdobywać będziemy wirtualnie.

Smashing Pąpkins przejrzeli stołeczne wieżowce, „na oko” oceniając ile mogą mieć schodów (więc za bardzo się nie czepiajcie, jeśli liczba schodów trochę by się nie zgadzała, OK?;)). Do tego rozpisali zabawę na 10 tygodni, bo właśnie za tyle odbędzie się Maraton Warszawski, w którym pĄreprezentacja oczywiście się pojawi (czy zachęcałem już do wpisywania przynależności klubowej Smashing Pąpkins? Nie, to zachęcam, a warto!). W każdym tygodniu będziemy na Endziaku zdobywać kolejne drapacze chmur (10 tygodni = 10 budynków), a główna zasada jest prosta jak drut: przykładowo pierwszy budynek (Intraco I) ma 138 metrów, co wg tajnego pĄalgorytmu przeliczyliśmy na 600 schodów. W pierwszym tygodniu trzeba więc (w dowolnej liczbie treningów) podbiec 600 schodów i wtedy budynek jest zdobyty. Dlaczego warto? Ach, bo oprócz zgrabnych nóg, siły na podbiegi i mocy na pokonanie ściany na 33. km maratonu, możecie coś wygrać, bo dla aktywnych Schądziarzy są nagrody! Sponsorem zabawy został mój ulubiony sklep biegowy Natural Born Runners:)

Co dla Was tym razem mamy?
- Osoby, które zdobędą co najmniej pięć budynków wezmą udział w losowaniu nagrody głównej – opasek kompresyjnych Compressport R2 Race&Recovery ufundowanych przez Natural Born Runners oraz nagród dodatkowych: pĄkoszulki z własną ksywą oraz dwóch par różowych pĄoksów mocy.
- Dodatkowo każdy uczestnik zabawy otrzymuje zniżkę 10 proc. na zakupy w Natural Born Runners dokonane w trakcie trwania zabawy (czyli do 28 września br.) na hasło: schody.
- Ale, ale, to nie wszystko! Kto w 10 tygodni zdobędzie wszystkie 10 wieżowców, otrzyma oficjalny tytuł „SchĄdkinsa” i... pysznego pączka domowej roboty wykonanego przez Smashing Pąpkins.

Tak, ten pączek to taka mała zachęta dla Bormana, może dołączysz chłopaku?:) Zresztą, dołączyć powinien każdy. Wiem, że niektórzy z Was treningowo biegają po schodach, dodajcie do tego regularność i rozwalicie system!

Swoje opaski od NBR mam i ja! Na razie się zaprzyjaźniamy, za jakiś czas będzie test na blogu.

Czy warto biegać po schodach? Ładna łydka powinna być wystarczającą zachętą, ale jeśli ktoś potrzebuje dodatkowej, to mamy opinię eksperta, zwanego Tygrysem.

Warto biegać po schodach tak samo jak warto jest biegać po wodzie. A na poważnie: żeby biegać szybko i coraz lepiej musisz dawać swojemu organizmowi jak najwięcej nowych bodźców. Robisz wciąż to samo? Nie licz na rozwój! Bieganie po schodach z pewnością będzie dla Ciebie kolejnym przyjemnym doświadczeniem z pogranicza śmierci i zen. Przyznam się szczerze, że do dziś dokładnie pamiętam potocznie zwane „przepalenie płuc” po wbiegnięciu na wieżowiec Rondo 1 w Warszawie. Kilka krótkich minut wysiłku zmęczyło mnie bardziej niż przebiegnięcie kilometra w okolicach 2 minut i 40 sekund. Schody to doskonały środek treningowy i alternatywa dla siły biegowej jeśli w Twojej okolicy brakuje górek i wzniesień. Dzięki schodom Twoje mięśnie czworogłowe będą nie do zdarcia!
Mateusz Jasiński, pasjonat i propagator biegania, TrenerBiegania.pl

A jak biegać po schodach? A na przykład tak:



Zachęceni? No to w skrócie zasady zabawy „Schoding Pąpkins”, czyli wytop łydy na Maraton Warszawski ze Smashing Pąpkins!

1) Zabawa trwa 10 tygodni, w każdym tygodniu uczestnicy wirtualnie zdobywają na własny rachunek jeden z 10 najwyższych warszawskich wieżowców (w kolejności od najniższego). Bez względu na powodzenie misji, od poniedziałku zdobywamy już kolejny drapacz chmur.

2) Kto w 10 tygodni zdobędzie wszystkie 10 wieżowców, otrzyma oficjalny tytuł „SchĄdkinsa” i pysznego pączka domowej roboty wykonanego przez Smashing Pąpkins.

3) Zdobywcy co najmniej pięciu budynków biorą udział w losowaniu nagrody głównej – opasek kompresyjnych Compressport R2 Race&Recovery ufundowanych przez sklep dla biegaczy Natural Born Runners oraz nagród dodatkowych: pĄkoszulki z własną ksywą oraz dwóch par różowych pĄoksów mocy.

4) Dodatkowo każdy uczestnik zabawy otrzymuje 10-proc. zniżkę na zakupy dokonane w trakcie trwania zabawy w sklepie Natural Born Runners na hasło: schody.

5) Zaczynamy w poniedziałek 21 lipca 2014 r., zabawa kończy się 28 września 2014 r., po 10 tygodniach.

6) Treningi rejestrujemy w systemie Endomondo jako sport dodając „inne” wg zasady 1 schodek to 1 km. Przykładowo zaliczenie 100 schodów to 100 kilometrów – rywalizacja będzie liczona po dystansie.

7) Nie ma ograniczeń w liczbie treningów w tygodniu ani liczbie powtórzeń/serii, ale gramy fair i wpisujemy tylko to, co rzeczywiście przebiegliśmy po schodach.

8) Aby brać udział w zabawie należy dołączyć do kolejnych rywalizacji w serwisie Endomondo. Każda trwać będzie od poniedziałku od godz. 0:01 do niedzieli do godz. 23:59 i obejmować będzie zdobywanie innego wieżowca.

9) Poniżej obiecana lista wieżowców, a gdyby coś było niejasne, pytajcie:)

Intraco I - 138 metrów, 600 schodów - rywalizacja trwa 21.07.-27.07. DOŁĄCZ
Oxford Tower - 150 metrów, 652 schody - rywalizacja trwa 28.07.-03.08. DOŁĄCZ
Cosmopolitan Twarda 2/4 - 160 metrów,  696 schody - rywalizacja trwa 04.08.-10.08. DOŁĄCZ
InterContinental Warszawa - 164 metry, 713 schody - rywalizacja trwa 11.08-17.08. DOŁĄCZ
Warsaw Financial Center - 165 metry, 718 schody - rywalizacja trwa 18.08.-24.08. DOŁĄCZ
Centrum LIM - 170 metrów, 740 schody - rywalizacja trwa 25.08-31.08. DOŁĄCZ
Rondo 1 - 192 metry, 836 schody - rywalizacja trwa 01.09.-07.09. DOŁĄCZ
Złota 44 - 192 metry, 836 schody - rywalizacja trwa 08.09.-14.09. DOŁĄCZ
Warsaw Trade Tower - 208 metrów, 905 schodów - rywalizacja trwa 15.09.-21.09. DOŁĄCZ
Pałac Kultury i Nauki - 237 metrów, 1031 schodów - rywalizacja trwa 22.09.-28.09. DOŁĄCZ



35 komentarzy :

  1. A nie da się jakiegoś algorytmu napisać, żeby i podbiegi dało się przeliczyć na ilośc schodów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii mógłby być jeden krok = jeden schodek, ale to jednak trochę inny trening jest, a im bardziej zróżnicowane bodźce, tym efekt lepszy! Ja dziś w drodze do pracy (V piętro) 110 machnąłem :)

      Usuń
  2. Skoro w drodze do pracy i w ogóle wchodzenie po schodach się liczy (nie wiem dlaczego, ale pomyślałem, że liczy się tylko bieganie po schodach "na treningu") to ja się na to piszę. Pytanie tylko czy jest jakiś współczynnik za wchodzenie z ciężką torbą na laptopa. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga do pracy nie wyklucza biegu, to raz;) A dwa, sam wiesz, że np. w górach to większość osób na biegu i tak idzie.. Ale ja zamierzam dodawać tylko wbieganie :)

      Usuń
    2. Jak do pracy jest dużo schodów, a tempo zbyt szybkie, to można potem nienajlepiej wyglądać w tej pracy. :)
      Dopiero teraz znalazłem akcję, ale bardzo mi się podoba. Kto by pomyślał, że już od dawna w niej uczestniczę wchodząc codziennie do pracy na 13 piętro - 278 schodów. Toż to ponad Pałac Kultury co tydzień! Skoro można w tempie człapiącym i półtruchtającym, to może się nawet skuszę na dołączenie do endo. :)

      Usuń
    3. Lepiej wyglądasz zdyszanym i lekko spoconym niż mieć wielkiego brzucha!;) 13 piętro, 278 schodów, IMPONUJĄCE! Szacun chłopie. Dołączaj, wbijaj do drużyny:)

      Usuń
  3. A co z Pąpencjami? Nie wklepywać w endo? Toż to się pomiesza teraz :-O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobre pytanie:) Otóż tamte rywalizacje drużyna Smashing Pąpkins wygrała, rywalizacje się zakończyły. Więc dodawanie pĄpasków jest już tylko dla samego siebie. Ale nawet jak ktoś doda pĄpki (tam było 1pĄ = 0,1 km) to za wiele nie namiesza. No bo zrobienie 300 pĄpek to 30 km, a to zaledwie 30 schodów, do zdobycia Intraco sporo brakuje :)

      Usuń
    2. można też w endo wyłączyć "uwzględniaj w statystykach" przy treningach pĄpek i brzuszków, wtedy nie będą one zaburzały statystyk nowej rywalizacji

      Usuń
  4. fajne, fajne, dopisuję się! nawet opanowanie raz w tygodniu Endomonda, żeby zarejestrować wieżowiec wydaje się całkiem easy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie pytań lub niejasności z Endo, wal jak w dym! :)))

      Usuń
  5. Wariaci, wy nas wykończycie. No to od dzisiaj wbiegam do pracy :) (4-te piętro) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie masz łatwo, bo mieszkasz w domu, ale IV piętro w pracy brzmi nieźle. U mnie na 5 jest 110 schodków :)

      Usuń
  6. Ja tez mieszkam w domu.Mam 15 schodow,ale to bez sensu tak wbiegac i zbiegac.Pojde gdzies do bloku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 to już coś! robisz 10 rundek (to wcale nie jest bez sensu, serio - zobacz filmik) i masz 150, to już konkret!

      Usuń
  7. o mamo! też mieszkam w domu i nie mam pracy ze schodami, a do tego mieszkam na peryferiach i musiałabym na poszukiwanie schodów biegać do centrum, czego szczerze nie znoszę i co ja mam biedna, nieszczęsliwa począć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz dom, to masz pięterko pewnie, co?:)

      Usuń
  8. piętrunio ;) 10 schodkowe a ja niecierpliwa jestem, zawsze wolałam zrobić 1 pętle 30 km niż 3 po 10 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula to tak jak my,dlatego bylysmy z corka na osiedlu.Marcin dokonal cudu-PODERWAL moja corke...z kanapy :O :D

      Usuń
  9. Przecież w endo jest sport wchodzenie po schodach. To czemu tak na około?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ Endo w rywalizacji "wchodzenie po schodach" nie liczy dystansu, a jedynie czas/kcal lub liczbę treningów. A przeliczanie schodów na czas (np. 1 schodek = 1 sekunda) byłoby trochę skomplikowane, bo ile to czasu jest 465 schodów? Trzeba by kalkulatora, by przeliczyć to na 7 minut i 45 sekund. Dlatego "inne", bo 1km=1schodek jest proste.

      Usuń
    2. Wpisujemy rozumiem, tylko wbiegnięte? Zbiegi poćwiczymy innym razem?

      Usuń
  10. Ciekawa rywalizacja. Pąpkinsy odpuściłam już dawno, ale brzuszki się robiło. Teraz sprawdzę jak dużo dały mi przysiady, no i kusi ta ładna łydka. Tylko śmiesznie będę wyglądać latając z góry na dół w domu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mów, że przejmujesz się śmiesznym wyglądaniem... ;)

      Usuń
    2. Raczej nie ;) domownicy się w końcu przyzwyczają :P nie mają wyjścia :D

      Usuń
  11. Nie wiem, czy ogarnęłam ten regulamin, ale wchodzę w to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie pytań, twórcy regulaminu są do dyspozycji :)

      Usuń
  12. Wreszcie mieszkanie w dużym bloku ma swoją przewagę. Idealne warunki do treningu schodowego :) Z -2 na 9 piękne 209 schodów. 3 rundy i Intraco zdobyte. Dzięki za tę akcje. Bez niej bym pewnie biegać na te schody nie wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
  13. Krasus - pierwsze primo - zrób rywalizacje na kolejne tygodnie :)
    drugie primo - notujesz gdzieś zakończone tygodnie? Bo chętnie usunąłbym z dzienniczka te treningi, które już mam zliczone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne rywalizacje zostaną zrobione raz-dwa na dniach.
      Jeśli chodzi o ukończone tygodnie, to mam taki zamiar, ale nie zdążyłem jeszcze. Dam CI znać na prv jak to zrobię.

      Usuń
    2. Linka do LIM Krasus podaj bo trening pójdzie w próżnię ;)

      Usuń