BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

czwartek, 28 sierpnia 2014

Przy obiedzie (to czas na ogarnięcie RSS-a) czytam u Ani i u Avy o przygotowaniach. O ostatnich dniach przed startem, końcowych tygodniach treningów (btw, ja też popełniłem kiedyś fajny poradnik dla początkujących maratończyków: kliku-kliku). W myślach zaznaczam słuszność obu tekstów i wskazówek. Fajnie, że doświadczone biegaczki piszą takie teksty, na pewno wielu osobom...

wtorek, 26 sierpnia 2014

Bywają takie zawody, w których ważniejsze od czasu jaki osiągniesz jest miejsce, na którym dobiegniesz do mety. Zawody takie wymagają zupełnie innej taktyki. Warto wtedy mieć oczy dookoła głowy i widzieć kluczowych rywali. Obserwować ich formę, odległość od Ciebie i szacować siły. Tak jest na Monte Kazurze. Tam do klasyfikacji generalnej liczą się trzy najlepsze wstępy...

czwartek, 21 sierpnia 2014

Od ponad dwóch lat powtarzałem wszem i wobec, że najlepsze buty w jakich biegałem to Brooksy Pure Cadence. Gdy Tygrys zapowiedział mi, że zmienię zdanie, byłem nastawiony dość sceptycznie. Dostałem więc od New Balance model M890GO4 i to właśnie te buty miały przebić moje ulubione Brooksy. To męski (literka M) model treningowo-startowych butów biegowych. Dość zaawansowany...

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Wybiegamy spomiędzy drzew i... „bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście”. Masakryczny burak zaliczony w okolicy 10-11 kilometra sprawił, że (prawdopodobnie jako jedyni) odwiedziliśmy imponujący kamieniołom ukryty w lesie. Wtopa jak stąd do Dubrownika, nadłożone 1,5 km i stracone co najmniej 20 minut. Czy to coś znaczy? Czy świat się skończy z tego powodu? Nie. Przecież...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Jest parę rzeczy, których nie lubię jak cholera. Po pierwsze to kiszona kapusta. No kurde, nawet jak po prostu jest w lodówce, to aż mnie skręca. Na palcach jednej ręki policzyłbym sytuacje, w których jedzenie kiszonej kapusty sprawiło mi przyjemność. Druga rzecz to dziewczyny palące papierosy i jeszcze przy tym przeklinające, to masakra! Trzecią rzeczą są treningi kolarskie...

niedziela, 10 sierpnia 2014

Przyzwyczaiłem się do tego, że to mi kibicują. Że mówię, o której godzinie będę przebiegał tu i tam, że słyszę „dawaj Krasuuuus!” albo „nakurwiaj!” i inne rzeczy, które sprawiają, że przebieram nogami szybciej. Że chce mi się bardziej. W recenzji książki „Biegać mądrze” zwracałem uwagę na kilka rzeczy, na które książka ta otworzyła mi oczy. Wśród nich było m.in. kibicowanie....

czwartek, 7 sierpnia 2014

Red tuba dla mężczyzn: „Dziewięć specjalnie dobranych składników pozwoli utrzymać libido na najwyższym poziomie, wspomoże w produkcji niezbędnych hormonów płciowych oraz umożliwi czerpanie radości z życia, redukując jednocześnie skutki codziennego stresu i przemęczenia” – to jedna z ciekawszych mieszanek musli jakie znalazłem w ofercie Musli Tak Jak Chcesz, czyli sklepu...