BIEC DALEJ I WYŻEJ, czyli to i tamto o bieganiu, triathlonie, górach i samym sobie

sobota, 1 marca 2014

Nigdy nie ukrywałem, że lubię piwo. Owszem, odkąd świadomie uprawiam sport, to zwracam większą uwagę na to co, ile i kiedy jem oraz piję, a skrzynka z browarkami nie opróżnia się tak szybko jak kiedyś, ale nadal przy fajnej okazji chmielowego napoju sobie nie odmówię. Trochę wkurza mnie takie napinanie i nakręcanie się na ultrazdrowy tryb życia, jakiego w internecie jest coraz więcej. Wypiłeś piwo? Pójdziesz do piekła! Zjadłeś pięć pączków – zniknij, zgiń, przepadnij! Stop! Wszystko jest dla ludzi, byle zachować rozsądek. Nie namawiam do nadmiernego używania alkoholu, ale przy zachowaniu sensownego podejścia, piwo tu czy tam nie jest niczym złym.

Bieganie (czy ogólnie amatorsko uprawiany sport) ma być przede wszystkim przyjemnością i nie powinno wpływać na inne przyjemności jakie czerpiemy z życia. Jeśli ktoś lubi oglądać Dynastię – jego wola. Ja lubię usiąść z piwem i obejrzeć dobry mecz albo pogadać z kumplami. Nie robię tego każdego dnia, ale uważam, że na naszym amatorskim poziomie jedno piwko nawet dzień przed zawodami nie zaszkodzi, a czasem pomoże rozładować stres. Alkohol utrudnia regenerację i nie powinno się go pić po starcie. Ale ja piwo lubię i jest dla mnie nagrodą za dobre zawody:)

Jak już narzekam, to wkurza mnie na FB jeszcze jedno: permanentne nawoływanie do treningu. „Biegałeś?!” „Trening zrobiony?!” – ciekawe, czy istnieje na tym świecie ktoś, kto po zobaczeniu takiego wpisu zmienił zdanie. Miał tego dnia nie biegać, ale wyszedł na trening. Ktoś, kto słuchałby się tych wszystkich pseudo-social-ninja prowadzących biegowe fanpejdże przetrenowałby się przed zakończeniem pierwszego etapu przygotowań.

Ale do rzeczy. O co chodzi z tym piwem? Ano o to, że będziemy biegać i będzie można dostać piwo!:) I to nie zwykłe koncernowe piwo, jakich w każdym markecie pełno. Będzie to za każdym razem inne piwo, zawsze dopasowane do odbiorcy i będę się starał wybierać takie piwa, których raczej nie znacie. A jeśli ktoś bardzo nie lubi żadnego piwa, nawet radlerów, to dostanie coś innego, a co tam, dogadamy się.


A jak to, co to i za co? Wielu z Was pamięta zapewne formułę Endo-rywalizacji podczas Wielkiego Wyścigu dla Bartka. Sprawdziła się, więc wykorzystam ją po raz kolejny.

=== === === 

Zasady zabawy BIEGIEM PO PIWO:

1) Dołączamy do rywalizacji Biegiem po Piwo na Endomondo.

2) Biegamy, (liczy się bieganie, bieganie na orientację i bieganie na bieżni) i odnotowujemy swoje treningi w Endomondo.

4) Po zakończeniu miesiąca następuje podsumowanie i losowanie. 

5) Każde 19,99 km to jeden los.

6) Kontaktuję się z wylosowaną osobą i uzgadniamy formę przekazania nagrody (dla bywających w stolicy odbiór osobisty!), a od 1 dnia kolejnego miesiąca rusza kolejna edycja.

7) Proste? Proste!:) Dołączacie?

8) Pamiętajcie, że ze względu na nagrody jest to zabawa tylko dla osób, które ukończyły 18 lat.

=== === ===

A swoją drogą, jest 1 marca, co oznacza, że za kilka dni skończę 33 lata. Z tej okazji zamierzam przebiec dziś w Lesie Kabackim 33,33 km. To już ponad półtora losu! W ramach życzeń przez cały weekend przyjmuję na Endomondo ładne biegi z trójką przez cały weekend!:)

A poza tym, to przypominam, że zanim złożycie PIT za 2013, to warto przekazać komuś 1 procent swojego podatku. To nic nie kosztuje!


16 komentarzy :

  1. Pierwszy! Mi się taka rywalizacja bardzo podoba, jak wygram to na pewno wymyślę coś nietypowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I będzie sąsiedzkie piwko - lubię to!:)

      Usuń
  2. "pseudo-social-ninja prowadzących biegowe fanpejdże" :DDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiej się śmiej, a to sama prawda;P

      Usuń
    2. wiem :D też mnie to rozwala ;) otwieram jedno oko rano a tam już "biegałeś? poćwiczone? trening zrobiony? ja już 15 serii po 100 przysiadów! nie biegałeś? trening sam się nie zrobi! co dzisiaj? leg day?" :D

      Usuń
  3. Wow! 100 lat i samych sukcesów, wygranych Wielkich Wyścigów (mam nadzieję, że Bo nie czyta...) i połamania '3' :) Zobacz jaki zbieg okoliczności - masz dwie '3', a łamiesz trójkę! Musi się udać!
    Piwa to ja nietenteges, no chyba że Redds, lub inny kompot ;) Ale do zabawy dołączam, bo ja do takich rzeczy jestem pierwsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Redds czy jakieś radlery też się liczy!

      Usuń
    2. To "WOW" oznaczało zapewne: "o kurde, to tacy starzy ludzie mogą biegać?!" ;)

      Usuń
    3. "Wow" to wyraz mojego pozytywnego zaskoczenia na Twój zamiar przebiegnięcia 33,33 z okazji 33. urodzin :) A w myśl tej zasady, ja w grudniu musiałabym przebiec 30, więc nie dużo mi brakuje i wcale nie pomyślałam tak jak napisałeś :)
      PS A pierwsze kilometry po Reddsa już zrobione ;)

      Usuń
  4. Oczywiście dołączam do akcji :D powalczyć mogę, tym bardziej że urodzinowe plany mam bardzo podobne :) a 33 to piękna liczba i brzmi dumnie, zresztą tak jak napisała Maria powyżej :) Wszystkiego najlepsiejszego Krasus!!! Życzenia biegowe będą wiadomo!!

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkiego najlepszego z okazji Twych urodzin, co by ci się biegało coraz lżej!
    czy w Endomondo można wklepywać ręcznie na piechotę i czy to się też liczy (omijam technologię "smart", nie pytaj jak mi się to póki co udaje ;])

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia:) Można wklepywać ręcznie, dla systemu są to kilometry jak każde :)

      Usuń
  6. Po pierwsze STO LAT! Zyczę Ci żeby wszystkie marzenia się spełniały i te duże i małe.

    Dzięki za zaproszenie do rywalizacji :) Mam nadzieję że jako "innego piwa" nie dostanę alkohol frei ;))))) Tylko coś mi endo odmawia wspolpracy przy wgrywaniu treningów z Garniaka (nienawidzę endo za to, bo tak jest prawie zawsze), ale postaram się wgrać dzisiejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo miłe życzenia:)

      A co do Endo to u mnie zwykle trwa to kilka chwil zanim załapie. Jak się wkurzę to w connect robię eksport do pliku i importuje z pliku w Endo... :P

      Usuń
  7. Masz na myśli Garmin Connecta? Eksport niepotrzebny, zajrzyj do lokalnego katalogu C:\Users\xyz\AppData\Roaming\Garmin\Devices\1234567890\Activities

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalog zależy od systemu operacyjnego, ale faktycznie, można to tak znaleźć:)

      Usuń